Żegnamy Ravvę

Z przykrością informujemy, że w środę odeszła Ravva- pierwsza psia terapeutka Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego w Zbylitowskiej Górze – wyjątkowy pies, przyjaciel wszystkich podopiecznych, a także pracowników naszej placówki. To właśnie Ravva przecierała dogoteraputyczne szlaki, cierpliwie znosiła tarmoszenia, głaskania, pocałunki, często niezbyt delikatne przytulenia naszych uczniów. Zawsze przyjazna i spokojna, chętna do zabaw, spacerów – stała się znakiem rozpoznawczym naszego Ośrodka. Dziś pozostają nam już tylko wspomnienia – Ravvy wylegującej się w czasie przerwy na dyrektorskiej kanapie, odwiedzającej klasy w czasie śniadań i dyskretnie podkarmianej pod ławkami, żeby nauczyciel nie zauważył, biegającej po ogrodzie, witającej gości tuż przy bramie Szkoły, wywołującej okrzyki radości wśród naszych uczniów na sam jej widok i podskoków za szczęścia w czasie zajęć dogoterapeutycznych. Dziś tymi wspomnieniami żegnamy się z Tobą Ravuniu, dziękując za te wszystkie lata, kiedy byłaś z nami. Dziękujemy za to, że nawet kiedy odeszłaś już na zasłużoną emeryturę, codziennie byłaś z nami, służąc pomocą, zlizując łzy z zapłakanych buzi, sprawiając radość tym, którzy z Tobą przebywali. To Ty wyznaczyłaś szlak, którym podążają kolejni psi terapeuci Ośrodka. Żegnamy cię dziś słowami wiersza Barbary Borzymowskiej Psia Dusza:

To tylko pies, tak mówisz, tylko pies…
A ja ci powiem, że pies
to czasem więcej jest niż człowiek.
On nie ma duszy, mówisz…
Popatrz jeszcze raz –
Psia dusza większa jest od psa.
My mamy dusze kieszonkowe –
maleńka dusza, wielki człowiek.
Psia dusza się nie mieści w psie
I kiedy się uśmiechasz do niej
ona się huśta na ogonie.
A kiedy się pożegnać trzeba
i psu czas iść do psiego nieba,
to niedaleko pies wyrusza.
Przecież przy tobie jest psie niebo,
z tobą zostaje jego dusza.

Żegnaj Ravvo…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.