W związku z pracą zdalną – kolejny pakiet wsparcia psychologicznego. Tym razem o uprawomocnieniu.
A na początek przypominamy o możliwości zdalnych konsultacji z naszymi psychologami-psychoterapeutami poznawczo-behawioralnymi. Odbywają się one telefonicznie lub poprzez komunikatory wideo. Prosimy umawiać się za pośrednictwem Wychowawców lub pisząc wiadomość prywatną na facebookowym profilu Ośrodka.
Temat dzisiejszego pakietu to „uprawomocnienie”
Lubimy czuć się ważnymi, być zauważonymi, dowartościowanymi. Nie lubimy, jeśli ktoś nas pomija, lekceważy nasze uczucia. W psychologii oba te zjawiska posiadają swoje profesjonalne nazwy. To pierwsze to „uważnienie” albo inaczej „uprawomocnienie”. To drugie: „uNIEważnienie”. Jesteśmy tylko ludźmi i żyjemy wśród ludzi więc większość z nas doświadcza ich obu. Warto mieć świadomość kiedy i jak unieważniamy oraz co zrobić, żeby uprawomocnić naszych bliskich. Jest to szczególnie ważne teraz, kiedy spędzamy dużo czasu w rodzinie a równocześnie będąc w izolacji mamy ograniczone możliwości wybierania czasu i intensywności relacji.
Często mimo dobrych chęci unieważniamy czyjeś emocje. Dlaczego? Intencje mamy dobre. Nie chcemy, żeby silne uczucia narastały. Chcemy pomóc. Ale – okazuje się, że to nie działa. Wyobraź sobie, że jesteś bardzo zdenerwowany. A bliska Ci osoba podchodzi z palcem na ustach i mówi „ciiiii” 🤫 A potem dodaje „uspokój się”. Pomaga? Raczej nie. Właśnie zostaliśmy „unieważnieni”. Paradoksalnie danie zgody na uczucia powoduje, że nie przybierają one na sile. Dlatego w trosce o siebie i innych przyglądnijmy się najczęstszym sposobom, w jakie uNIEważniamy innych.
Rodzaje unieważnienia:
-Typ 1: Odrzucane są myśli, uczucia („nie bój się”, „uspokój się”, „nie martw się”, „no co to za pomysł?!”)
-Typ 2: Oznaki emocji na niższym poziomie są ignorowane lub karane, a eskalacja emocji spotyka się czasem z większym zainteresowaniem („dziecko, co ty masz za problemy”, „to nie jest żaden problem, ja to mam problemy”)
-Typ 3: Łatwość rozwiązywania problemów i osiągania celów jest wyolbrzymiana i upraszczana („co to jest dla ciebie!”, „ja dałem radę, to ty też sobie porazisz”, „to tylko sprawdzian/komisja w pracy”)
Unieważnienie niesie za sobą takie komunikaty: „przestań czuć, to co czujesz”, „nie masz prawa się martwić/bać, czuć gorzej”, „trzeba być w tragicznej sytuacji, żeby otoczenie zwróciło na mnie uwagę, bo przecież dla nich mój problem to nie problem”, „nie spełniam oczekiwań moich bliskich, stawiam sobie za małe cele”.
Więc co możemy zrobić? Uprawomacniać! Dlaczego? Bo uprawomocnienie:
-Obniża natężenie emocji osoby, z którą wchodzimy w interakcję
-Zwiększa szansę, że nie przerwie ona rozmowy
-Gdy spada intensywność emocji łatwiej się komunikować
-Wzmacnia relację
-Może uspokoić konflikt i intensywne emocje
-Sprawia, że rozmówca jest spokojniejszy i bardziej otwarty na to, co chcemy powiedzieć
Warto pamiętać, że uprawomocnienie nie oznacza zgody na zachowanie. Uprawomocniając nie mówimy, że nam się podoba co druga osoba robi, tylko pokazujemy, że rozumiemy, skąd to się bierze.
Jak uprawomocniać?
-Bądź skupiony na swoim rozmówcy, pokaż mową ciała, że słuchasz, jesteś uważny, zainteresowany
-Obserwuj co czuje Twój rozmówca i nazywaj to: „widzę, że jesteś zdenerwowany/zmartwiony/zezłoszczony…”
-Pokaż, że rozumiesz to jak czuje się Twój rozmówca, nie oceniaj: „w takiej sytuacji Twoja złość ma sens”, „rozumiem, że jest Ci ciężko”, „masz prawo tak się czuć”, „masz prawo być smutny/zdenerwowany…”
-Okaż tolerancję szukając powodów, dla których dane uczucia i myśli mają sens. Uwzględnij historię osoby lub aktualną sytuację.
-Pokaż, że traktujesz rozmówcę poważnie. Możesz też zapytać „Czego potrzebujesz? Jak mogę Ci pomóc? Chcesz, żebym pomógł Ci rozwiązać ten problem, czy wolisz, żebym tylko Cię wysłuchał?”
Dobrze też pamiętać o „samouprawomocnianiu” – czyli uważnianiu samego siebie. Praca i nauka zdalna, niepewność, poczucie zagrożenia – nasza obecna codzienność może być bardzo trudna. Tym ważniejsze jest dbanie o siebie. Warto przyznać również sobie samemu, że nasze uczucia, myśli są właściwe i mają sens w obecnej sytuacji: „Mam prawo być smutna”, „mogę czuć strach” itp.
Wpis na podstawie książki pt. „Terapia Dialektyczno Behawioralna Młodzieży. Trening umiejętności” autorstwa J.H. Rathus i A.L. Miller z 2018 r. wydanej przez WUJ 📖






